W Suwałkach miała miejsce dramatyczna sytuacja związana z zaniedbaniem zwierząt, która zakończyła się uratowaniem psa. Powiadomienie przez sąsiadów o szczekającym czworonogu skłoniło policję do działania. Po przybyciu na miejsce odkryto niepokojącą sytuację, a interwencja siłowa oraz pomoc straży pożarnej umożliwiły dotarcie do wnętrza zamkniętego pustostanu. Sprawa została zgłoszona jako znęcanie się nad zwierzętami, co może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi dla właściciela.
W czwartek zgłoszenie o hałasach dobiegających z niezamieszkałego domu skłoniło suwalskich policjantów do interwencji. Zgłaszająca osoba zwróciła uwagę na zamkniętego psa, który nieustannie szczekał i wył, co wzbudziło jej zaniepokojenie. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zauważyli przez okno, że w jednym z pomieszczeń znajdują się zwłoki psa. Obraz był zatrważający, a warunki w jakich przebywał uratowany pies były niewłaściwe.
Policjanci, którzy nie mogli nawiązać kontaktu z nikim w pustostanie, wezwali straż pożarną, aby uzyskać dostęp do wnętrza. Po ich przybyciu okazało się, że w pomieszczeniach panował nieprzyjemny zapach, chłód oraz chaos. Wewnątrz znajdował się jeden żywy pies, a obok niego zwłoki drugiego czworonoga. Uratowany pies został przekazany pod odpowiednią opiekę, a policja przystąpiła do dalszych działań, aby zabezpieczyć dowody potrzebne do prowadzonego postępowania przeciwko właścicielowi nieruchomości. Warto przypomnieć, że za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Źródło: Policja Suwałki
Oceń: Zaniedbanie zwierząt w Suwałkach – interwencja policji i ratunek dla psa
Zobacz Także



